Mieszanka leśna zbudowana wokół trzech iglaków z północy Ameryki: czarnego świerku z borealnych lasów Kanady, jodły balsamicznej ze wschodniego wybrzeża i cyprysika nutkajskiego, który rośnie pasem od Alaski po Oregon. Do tego japońskie drewno hinoki, indyjska żywica i goździk. Jedenaście olejków eterycznych w buteleczce 5 ml, czyli około stu kropli. W całym składzie nie ma ani jednego cytrusa.
- ▲Trzy iglaki z północyCzarny świerk, jodła balsamiczna i cyprysik nutkajski, komplet, którego nie ma w żadnej innej pozycji katalogu
- ≋Jedenaście olejkówIgliwie, drewno i żywica, a nad nimi goździk i jagodlin wonny
- ◇Zero cytrusówJedyna mieszanka leśna doTERRA zbudowana wyłącznie z drzew, kwiatów i przypraw
Siedem sytuacji z karty producentaGdzie znajdzie swoje miejsce
Buteleczka na półce
Małe szkło 5 ml z zakraplaczem, około stu kropli. Format podręczny, więc butelka mieści się w kosmetyczce razem z olejem bazowym.
5 ml
Masaż karku i barków
Proporcja podana wprost w karcie: pięć kropli na około dziesięć mililitrów oleju bazowego, najlepiej frakcjonowanego kokosowego.
5 kropli na 10 ml bazy
Wieczorna kąpiel
Karta podaje osobną, gęstszą proporcję do wanny. Olejek zawsze mieszasz najpierw z bazą, nigdy nie wlewasz prosto do wody.
5 kropli na 5 ml bazy
Perfumowanie nadgarstków
Jedna kropla na dziesięć kropli oleju bazowego. Zapach zostaje blisko skóry i nie rozchodzi się po pomieszczeniu.
1 kropla na 10 kropli bazy
Balsam do ciała bez zapachu
Kropla wmieszana w porcję neutralnego balsamu na dłoni, tuż przed rozprowadzeniem po skórze.
1 kropla na porcję balsamu
Nogi po długim marszu
Rozcieńczona w bazie, na łydki i uda po dniu w terenie albo po nartach. Większa partia ciała, więc odmierzaj proporcję na masaż.
5 kropli na 10 ml bazy
Sezon od października do marca
Igliwie, drewno i przyprawa to zapachy chłodnych miesięcy. Kropla na skórę pod szalikiem albo pod golfem.
1 kropla na 10 kropli bazy
→ przesuń palcem
Trzy proporcje z karty producentaIle właściwie kropli
Masaż
Karta doTERRA podaje pięć kropli na około dziesięć mililitrów oleju bazowego. To proporcja na kark, barki, plecy i nogi.
5 kropli na 10 ml bazy
Kąpiel
Pięć kropli na około pięć mililitrów oleju bazowego. Gotową mieszaninę dodajesz do napuszczonej wanny, nigdy samego olejku.
5 kropli na 5 ml bazy
Perfumowanie skóry
Jedna kropla na dziesięć kropli bazy. Najmniejsza proporcja z całej trójki, do nadgarstków, karku i miejsc pod ubraniem.
1 kropla na 10 kropli bazy
Perfumowanie krok po krokuTrzy ruchy, zanim odłożysz buteleczkę
Ta mieszanka nie ma w sobie bazy olejowej, więc każde użycie zaczyna się od odmierzenia. Brzmi jak komplikacja, a w praktyce to trzydzieści sekund i zawsze ta sama kolejność. Najwygodniej robić to nad wnętrzem dłoni, bo wtedy nic nie zostaje na blacie.
- Nalej dziesięć kropli oleju bazowego na dłoń. Frakcjonowany olej kokosowy jest bezbarwny i nie ma własnego zapachu, więc nie wchodzi w drogę kompozycji.
- Dodaj jedną kroplę mieszanki. Zakraplacz wypuszcza krople wolno, więc trzymaj buteleczkę pod kątem i licz na głos.
- Rozprowadź po nadgarstkach i karku. Złóż dłonie, rozetrzyj i przenieś na skórę. Buteleczkę zakręć od razu, olejki iglaste łatwo się utleniają.
△Polska karta produktu przewiduje dla tej mieszanki wyłącznie użytek miejscowy, czyli na skórę i po rozcieńczeniu olejem bazowym. Nie jest to produkt do spożycia. Może powodować podrażnienia skóry, bo w składzie są goździk i jagodlin wonny, więc przed pierwszym użyciem zrób próbę na przedramieniu. Trzymaj z dala od dzieci, unikaj okolic oczu i wnętrza uszu. Pełne zasady bezpieczeństwa znajdziesz niżej.
Rozbierz kompozycjęSkładniki tej mieszanki osobno
Trzy iglaki z północy Ameryki, japońskie drewno i goździk w jednej buteleczce 5 ml.
Wszystko o tej mieszance
Jak pachnie
Producent podpisuje ten aromat trzema słowami: jodłowy, przyprawowy, żywiczny. To rzadki przypadek, w którym krótki opis z karty naprawdę wystarcza, bo kompozycja jest jednorodna i idzie w jednym kierunku od pierwszej minuty do ostatniej.
Na starcie wychodzi igliwie i jest go dużo. Czarny świerk daje ciemną, żywiczną zieleń, jodła syberyjska rozjaśnia ją mroźną, kłującą nutą, a cyprys dokłada suchą ostrość. Ten trójgłos jest tym, po czym mieszankę rozpoznasz natychmiast. Nie ma tu cytrusowej czapki, która w innych leśnych kompozycjach otwiera całość jasnym błyskiem, więc Northern Escape zaczyna się od razu tam, gdzie inne dochodzą po kwadransie.
Środek jest przyprawowy i to jest jego znak rozpoznawczy. Goździk kładzie ciepłą, słodkawą korzenność, a jagodlin wonny, czyli ta sama roślina co ylang ylang, dokłada nad nią gęsty, kremowy kwiat. Lawandyna spina jedno z drugim ziołowo i lekko kamforowo. To najbardziej nieoczywista część całości i najczęstsza niespodzianka przy pierwszym otwarciu buteleczki.
Baza to drewno i żywica. Cyprysik nutkajski jest suchy, lekko ostry i bardzo trwały, drzewo cedrowe daje ciepłe drewno ołówkowe, hinoki jasne, czyste japońskie drewno, a jodła balsamiczna, destylowana tu z kory, dokłada balsamiczną gęstość. Kadzidłowiec indyjski zamyka to żywiczną suchością. Ta warstwa zostaje na skórze najdłużej.
Co jest w środku
Polska karta produktu wymienia jedenaście olejków eterycznych: czarny świerk, jodłę syberyjską, jodłę balsamiczną, lawandynę, drzewo cedrowe, cyprys, hinoki, kadzidło, cyprysik nutkajski, jagodlin i goździki. Siedem z nich to drzewa iglaste, jedno to żywica, jedno kwiat, jedno przyprawa i jedno zioło. Cała receptura to czyste olejki, bez oleju bazowego, dlatego buteleczka ma zakraplacz i dlatego na skórę mieszanka idzie wyłącznie po rozcieńczeniu.
| Składnik | Nazwa botaniczna z etykiety | Co wnosi do zapachu |
|---|---|---|
| Czarny świerk | Picea mariana, gałęzie i igły | Ciemna, żywiczna zieleń, kręgosłup całości |
| Jodła syberyjska | Abies sibirica | Mroźne, jasne igliwie, najbardziej choinkowa część |
| Jodła balsamiczna | Abies balsamea, kora | Balsamiczna gęstość pod spodem |
| Lawandyna | Lavandula hybrida | Ziołowe, lekko kamforowe spoiwo |
| Drzewo cedrowe | Juniperus virginiana, drewno | Ciepłe drewno ołówkowe |
| Cyprys | Cupressus sempervirens, gałęzie i liście | Sucha, ostra zieleń |
| Hinoki | Chamaecyparis obtusa | Jasne, czyste japońskie drewno |
| Kadzidło indyjskie | Boswellia serrata | Żywiczna suchość na samym dnie |
| Cyprysik nutkajski | Cupressus nootkatensis, drewno | Suche, trwałe drewno z ostrym kantem |
| Jagodlin wonny | Cananga odorata, kwiaty | Gęsty, kremowy kwiat w środku |
| Goździk | Eugenia caryophyllus, pączki | Ciepła, słodkawa przyprawa |
Trzy pozycje z tej listy warto rozwinąć, bo w polskich opisach tej mieszanki bywają podawane błędnie.
Po pierwsze, na etykiecie stoi lawandyna, czyli Lavandula hybrida, a nie lawenda wąskolistna. Lawandyna to mieszaniec lawendy wąskolistnej i szerokolistnej, uprawiany głównie w Prowansji. Pachnie ostrzej, bardziej zielnie i z wyraźniejszą kamforą niż zwykła lawenda, więc jeśli w tej kompozycji spodziewasz się miękkiego, kwiatowego tonu z buteleczki lawendy, dostaniesz coś innego.
Po drugie, kadzidło w tym składzie to Boswellia serrata, czyli kadzidłowiec indyjski. Pojedynczy olejek Kadzidło doTERRA jest mieszaniną czterech innych gatunków Boswellia z Rogu Afryki i Omanu. To nie jest ten sam surowiec i nie pachnie identycznie.
Po trzecie, drzewo cedrowe doTERRA to botanicznie Juniperus virginiana, czyli jałowiec wirginijski, a nie cedr atlaski. Nazwa handlowa jest tu starsza niż porządek botaniczny i brzmi tak samo na etykiecie pojedynczego olejku.
Na końcu listy składników karta wymienia limonen, linalol i eugenol z gwiazdką. To nie są dodatki, tylko związki naturalnie obecne w tych olejkach, które rozporządzenie kosmetyczne każe wypisywać osobno. Eugenol przyszedł tu z goździka, linalol z lawandyny i jagodlinu, a limonen z drzew iglastych. Producent wskazuje też dwa związki charakterystyczne dla całej kompozycji: alfa pinen, obecny w igliwiu i drewnie, oraz octan bornylu, czyli ten sam składnik, który odpowiada za zapach jodeł.
Pełnego rozkładu procentowego doTERRA dla mieszanek nie publikuje, bo receptura jest zastrzeżona.
Northern Escape kontra Shinrin-Yoku
Northern Escape
las północnoamerykański
- Jedenaście olejków, zero cytrusów
- Czarny świerk, jodła balsamiczna i cyprysik nutkajski
- Goździk i jagodlin wonny w środku
- Kadzidłowiec indyjski w bazie
- Karta polska: wyłącznie użytek miejscowy
- Buteleczka 5 ml, około 100 kropli
Shinrin-Yoku
las japoński
- Jedenaście olejków, dwa z nich cytrusowe
- Hinoki z doliny Kiso jako oś kompozycji
- Kardamon i liść magnolii w środku
- Paczula, czyli wilgotna ziemia, w bazie
- Karta polska: użytek aromatyczny i miejscowy
- Butelka 15 ml oraz buteleczka 5 ml
Obie mieszanki noszą etykietę leśnej i obie są zbudowane z drzew, ale opisują dwa zupełnie różne lasy, na dwóch końcach świata.
Shinrin-Yoku jest japońska i wilgotna. Otwiera się cytryną i różowym grejpfrutem, w środku ma liść magnolii i kardamon, a na dnie paczulę, czyli ciemną, mokrą ziemię. Igliwie jest tam jednym z pięter, a nie całym budynkiem. To zapach lasu po deszczu, w którym ktoś rozgarnął poszycie ręką.
Northern Escape jest północna i sucha. Nie ma w niej ani jednego cytrusa, więc igliwie uderza od pierwszej sekundy i nie jest niczym rozjaśniane. Zamiast ziemi i mchu dostajesz drewno, korę i żywicę, a zamiast kardamonu goździk, który jest wyraźnie cieplejszy i słodszy. To zapach ściętej gałęzi i tartaku, a nie ściółki.
Cztery olejki mają wspólne: jodłę syberyjską, cyprys, hinoki i lawandynę. Cała reszta jest inna. Jeśli masz jedną z nich i zastanawiasz się, czy druga to powtórka, odpowiedź brzmi nie, choć rodzina jest ta sama.
Jest też różnica praktyczna, o której warto wiedzieć przed zakupem. Polska karta Shinrin-Yoku przewiduje użytek aromatyczny i miejscowy, więc tamtą mieszankę wlewasz do dyfuzora. Polska karta Northern Escape podaje trzy proporcje do rozcieńczania i kończy zdaniem o wyłącznym użytku miejscowym. Kierujemy się kartą i etykietą swojego opakowania.
Gatunki drzew i skąd pochodzą
Nazwa tej mieszanki nie jest ozdobnikiem. Trzy gatunki, które nadają jej charakter, rosną w północnej części Ameryki Północnej i nie ma ich w żadnej innej pozycji katalogu doTERRA obok siebie.
Czarny świerk, Picea mariana, to drzewo lasów borealnych ciągnących się przez całą Kanadę. Rośnie na torfowiskach i płytkich glebach, bywa wąski jak ołówek i przyrasta bardzo wolno. doTERRA pozyskuje go w Quebecu, z gałązek i igieł zostających po pracach leśnych.
Jodła balsamiczna, Abies balsamea, rośnie we wschodniej Kanadzie i na północnym wschodzie Stanów. To ona jest klasyczną amerykańską choinką i to z jej pęcherzy żywicznych na korze pozyskuje się balsam kanadyjski, przez dziesięciolecia używany jako preparat do sklejania szkiełek mikroskopowych. W tej recepturze olejek pochodzi właśnie z kory.
Cyprysik nutkajski, Cupressus nootkatensis, jest najbardziej nieoczywisty z całej trójki. Rośnie wąskim pasem wzdłuż Pacyfiku, od południowej Alaski przez Kolumbię Brytyjską po Oregon, często na stromych, mglistych zboczach nad samym oceanem. Nazwę zawdzięcza zatoce Nootka na wyspie Vancouver. Drzewo dożywa ponad tysiąca lat, a jego drewno jest żółte, bardzo trwałe i ma ostry, rozpoznawalny zapach. W katalogu doTERRA występuje tylko wewnątrz mieszanek, nie ma osobnej butelki z tym olejkiem.
| Gatunek | Nazwa łacińska | Gdzie rośnie | Co się destyluje |
|---|---|---|---|
| Czarny świerk | Picea mariana | Lasy borealne Kanady, Quebec | Gałązki i igły |
| Jodła balsamiczna | Abies balsamea | Wschodnia Kanada, północny wschód USA | Kora |
| Cyprysik nutkajski | Cupressus nootkatensis | Wybrzeże od Alaski po Oregon | Drewno |
| Jodła syberyjska | Abies sibirica | Lasy Syberii | Igły i gałązki |
| Hinoki | Chamaecyparis obtusa | Japonia, dolina Kiso | Drewno |
| Drzewo cedrowe | Juniperus virginiana | Południowo wschodnie Stany Zjednoczone | Drewno |
| Cyprys | Cupressus sempervirens | Basen Morza Śródziemnego, doTERRA z Kenii | Gałązki i liście |
| Kadzidłowiec indyjski | Boswellia serrata | Indie | Żywica z nacinanego pnia |
| Jagodlin wonny | Cananga odorata | Madagaskar, Komory | Kwiaty |
| Goździkowiec | Eugenia caryophyllus | Madagaskar | Pączki kwiatowe |
| Lawandyna | Lavandula hybrida | Prowansja | Kwiatostan |
Reszta mapy jest szersza, niż sugeruje nazwa. Jodła syberyjska przyjeżdża z Syberii, hinoki z Japonii, cyprys z Kenii, kadzidłowiec z Indii, a goździk i jagodlin z Madagaskaru. Northern Escape nie jest więc odwzorowaniem konkretnego lasu spod Quebecu, tylko kompozycją, w której północnoamerykańskie iglaki prowadzą, a reszta świata dokłada im tło.
Wszystko pozyskiwane jest w modelu Co-Impact Sourcing, czyli przez długoterminowe umowy z lokalnymi zbieraczami i destylarniami zamiast przez giełdę surowców. Przy recepturze z jedenastu olejków z czterech kontynentów to jedyny sposób, żeby kolejne partie pachniały tak samo.
Jakość i badania
Każdy olejek wchodzący do tej mieszanki przechodzi zestaw badań CPTG, w tym chromatografię gazową i spektrometrię mas. To one pokazują rzeczywisty profil związków w konkretnej partii, a nie w przykładowej próbce z katalogu.
Przy tej recepturze ma to znaczenie z trzech powodów. Olejki iglaste są jedną z najczęściej fałszowanych grup na rynku, bo pod hasłem olejku jodłowego albo świerkowego sprzedaje się produkty rozcieńczone i dosypywane syntetycznym octanem bornylu. Cyprysik nutkajski jest surowcem niszowym, którego przeciętny nos nie ma z czym porównać. Goździk z kolei bywa mieszany z tańszym olejkiem z liścia zamiast z pączków, a te dwa surowce mają inny udział eugenolu.
Na dnie buteleczki znajdziesz numer partii. Po wpisaniu go na stronie Source to You zobaczysz raport z badań dokładnie dla swojego opakowania.
Dane techniczne
- Metoda pozyskania
- Gotowa mieszanka olejków eterycznych, bez oleju bazowego
- Pochodzenie
- Kanada, Stany Zjednoczone, Rosja, Japonia, Kenia, Indie, Madagaskar, Francja
- Pojemność
- 5 ml
- Główne związki
- Alfa pinen, octan bornylu, eugenol
- Nuta zapachowa
- Serca i bazy
Ta strona dotyczy buteleczki 5 ml, czyli około stu kropli. Karta produktu doTERRA opisuje tę samą recepturę w butelce 15 ml i zawartość jest identyczna, różni się wyłącznie ilość. Mieszanka nie zawiera oleju bazowego, więc na skórę nakłada się ją zawsze po rozcieńczeniu.
Karta podaje też dwie informacje, których nie znajdziesz na samej etykiecie zapachowej. Okres trwałości po otwarciu wynosi dwanaście miesięcy, a numer partii i termin ważności są nadrukowane na opakowaniu.
Kiedy i gdzie go używać
| Pora dnia | Sytuacja | Ile kropli |
|---|---|---|
| Rano | Nadgarstki i kark, po rozcieńczeniu | 1 na 10 kropli bazy |
| Rano | Kropla wmieszana w porcję balsamu bez zapachu | 1 na porcję balsamu |
| Popołudnie | Masaż nóg po dniu w terenie | 5 na 10 ml bazy |
| Popołudnie | Skóra pod szalikiem albo pod golfem | 1 na 10 kropli bazy |
| Wieczór | Masaż karku i barków | 5 na 10 ml bazy |
| Wieczór | Kąpiel, po wymieszaniu z olejem bazowym | 5 na 5 ml bazy |
| Skóra wrażliwa | Po próbie na przedramieniu, słabsza proporcja | 1 na 20 kropli bazy |
To zapach na chłodną porę roku i na drugą połowę dnia. Od października do marca wypada naturalniej niż latem, bo drewno, kora i przyprawa są cięższe od kompozycji cytrusowych i lepiej znoszą warstwy ubrań.
Ponieważ karta przewiduje wyłącznie użytek miejscowy, ta mieszanka pracuje inaczej niż typowy olejek do dyfuzora. Zapach trzyma się blisko skóry i zauważa go raczej ktoś, kto siedzi obok, niż cały pokój. W praktyce to bliżej perfumowania niż aromatyzowania wnętrza.
Najlepiej sprawdza się na skórze lekko nawilżonej, na przykład zaraz po prysznicu albo po balsamie. Na całkiem suchej skórze iglasta góra ulatnia się szybciej i zostaje sama żywiczna baza.
Na jak długo wystarczy
Buteleczka 5 ml mieści około stu kropli. To jedna trzecia zawartości standardowej butelki 15 ml, więc licząc zużycie, trzymaj się mniejszych liczb niż przy olejkach, które znasz z większego formatu.
Przy proporcji do masażu, czyli pięciu kroplach na dziesięć mililitrów bazy, wychodzi z tego około dwudziestu pełnych masaży karku i barków. Przy proporcji do kąpieli tyle samo, bo karta podaje tę samą liczbę kropli, tylko w mniejszej ilości oleju.
Najwolniej buteleczkę zużywa perfumowanie skóry. Jedna kropla na dziesięć kropli bazy oznacza około stu aplikacji na nadgarstki, czyli przy sięganiu po nią trzy razy w tygodniu ponad pół roku z jednego opakowania. Praktyczną granicę wyznacza wtedy nie poziom w szkle, tylko okres trwałości po otwarciu, który producent podaje jako dwanaście miesięcy.
Bezpieczeństwo
- Polska karta produktu przewiduje wyłącznie użytek miejscowy, mieszanka nie jest przeznaczona do spożycia
- Na skórę zawsze po rozcieńczeniu olejem bazowym, produkt nie zawiera bazy olejowej
- Może powodować podrażnienia skóry, przed pierwszym użyciem zrób próbę na przedramieniu i odczekaj dobę
- W składzie są goździk i jagodlin wonny, czyli olejki o wyraźnym działaniu drażniącym przy zbyt mocnym stężeniu, nie nakładaj ich na duże powierzchnie ani pod opatrunek
- Unikaj kontaktu z oczami, wnętrzem uszu i innymi wrażliwymi obszarami
- Nie nakładaj na skórę uszkodzoną, podrażnioną ani świeżo po zabiegach kosmetycznych
- W ciąży, w trakcie leczenia i przy chorobach przewlekłych skonsultuj się z lekarzem
- Przechowuj poza zasięgiem dzieci, w chłodnym miejscu, z dala od bezpośredniego światła
- Nie zostawiaj buteleczki na desce rozdzielczej w samochodzie, wysoka temperatura i światło zmieniają zapach mieszanki
- Zakręcaj buteleczkę od razu po użyciu, olejki iglaste łatwiej się utleniają
- Do wanny nie wlewaj olejku prosto do wody, wymieszaj go najpierw z olejem bazowym
- Okres trwałości po otwarciu wynosi 12 miesięcy, numer partii i termin ważności są na opakowaniu
Najczęstsze pytania
Co dokładnie jest w składzie Northern Escape?
Polska karta produktu wymienia jedenaście olejków eterycznych: czarny świerk, jodłę syberyjską, jodłę balsamiczną, lawandynę, drzewo cedrowe, cyprys, hinoki, kadzidło, cyprysik nutkajski, jagodlin i goździki. Na liście składników pojawiają się dodatkowo limonen, linalol i eugenol z gwiazdką, czyli związki naturalnie obecne w tych olejkach, wypisywane osobno zgodnie z przepisami kosmetycznymi. Zawsze kieruj się listą z etykiety swojego opakowania.
Czym różni się od Shinrin-Yoku?
Pochodzeniem drzew i budową kompozycji. Shinrin-Yoku jest zbudowana wokół japońskiego hinoki, otwiera się cytryną i grejpfrutem, a w bazie ma paczulę, czyli ciemną, wilgotną ziemię. Northern Escape stawia na trzy iglaki z północy Ameryki, nie ma w niej ani jednego cytrusa, a zamiast ziemi w bazie jest drewno i żywica. Wspólne mają cztery olejki: jodłę syberyjską, cyprys, hinoki i lawandynę. Różni je też karta: polska karta Shinrin-Yoku dopuszcza użytek aromatyczny i miejscowy, karta Northern Escape podaje wyłącznie miejscowy.
Czy mogę wlać Northern Escape do dyfuzora?
Polska karta produktu podaje trzy proporcje do rozcieńczania, do masażu, do kąpieli i do perfumowania, i kończy zdaniem o wyłącznym użytku miejscowym. Nie wymienia użycia w dyfuzorze. Kierujemy się kartą i etykietą opakowania, więc traktuj tę mieszankę jako produkt na skórę. Jeśli chcesz mieć iglasty zapach w dyfuzorze, sięgnij po pojedynczy olejek z tego składu, na przykład po Czarny Świerk albo Jodłę Syberyjską.
Dlaczego na etykiecie jest lawendyna, a nie lawenda?
Bo to inna roślina. Lawendyna, po łacinie Lavandula hybrida, jest mieszańcem lawendy wąskolistnej i szerokolistnej, uprawianym głównie w Prowansji. Daje więcej olejku z hektara i pachnie ostrzej, bardziej zielnie i z wyraźniejszą kamforą niż lawenda wąskolistna. W kompozycji leśnej wypada lepiej niż miękka lawenda, bo nie zaokrągla igliwia.
Czy kadzidło w tej mieszance to ten sam olejek co Kadzidło doTERRA?
Nie. W tej recepturze jest Boswellia serrata, czyli kadzidłowiec indyjski. Pojedynczy olejek Kadzidło doTERRA to mieszanina czterech innych gatunków Boswellia pochodzących z Somalii, Somalilandu, Omanu i Etiopii. Oba surowce są żywicami z rodzaju Boswellia, ale mają inny profil zapachowy.
Czym jest cyprysik nutkajski?
To Cupressus nootkatensis, drzewo iglaste rosnące wąskim pasem wzdłuż Pacyfiku, od południowej Alaski przez Kolumbię Brytyjską po Oregon. Nazwę wzięło od zatoki Nootka na wyspie Vancouver. Dożywa ponad tysiąca lat, ma żółte, bardzo trwałe drewno i ostry, rozpoznawalny zapach. W katalogu doTERRA nie ma osobnej butelki z tym olejkiem, występuje wyłącznie w mieszankach.
Czy trzeba tę mieszankę rozcieńczać?
Tak, zawsze. Receptura nie zawiera oleju bazowego, to czyste olejki eteryczne. Karta podaje trzy proporcje: pięć kropli na około dziesięć mililitrów bazy do masażu, pięć kropli na około pięć mililitrów bazy do kąpieli i jedną kroplę na dziesięć kropli bazy do perfumowania skóry. Najwygodniejsza baza to frakcjonowany olej kokosowy, bo jest bezbarwny i nie ma własnego zapachu.
Czy po nałożeniu muszę unikać słońca?
Karta producenta nie podaje przy tej mieszance ostrzeżenia o promieniowaniu UV, bo w składzie nie ma olejków cytrusowych, które zwykle za nie odpowiadają. Wymienia natomiast możliwość podrażnienia skóry, więc próba na przedramieniu przed pierwszym pełnym użyciem jest tu bardziej na miejscu niż przy większości kompozycji iglastych.
Dlaczego widzę tę mieszankę w dwóch pojemnościach?
Bo bywa oferowana zarówno w buteleczce 5 ml, jak i w butelce 15 ml. Zawartość jest identyczna, różni się tylko ilość: 5 ml to około 100 kropli, 15 ml około 300. Ta strona dotyczy opakowania 5 ml.
Chcesz poznać składniki osobno?
Czarny Świerk i Jodła Syberyjska to dwa olejki, po których najłatwiej rozpoznać iglastą część tej kompozycji. W osobnych butelkach poprowadzisz je po swojemu i dołożysz do nich to, co już masz w szafce.










Joanna P. –
Świetny olejek, leśny i czysty zapach. W dyfuzorze tworzy klimat jak na spacerze po lesie.
Marek S. –
Rewelacja, drzewno świeży aromat, mój ulubiony na wieczór.
Paulina S. –
Bardzo ładny, chłodny i leśny zapach, ale buteleczka mała i szybko schodzi.
Tomasz W. –
Wystarczy kilka kropli w dyfuzorze i cały dom pachnie jak górski las. Polecam.
Ania K. –
Pokochałam ten zapach. Świeży, iglasty, idealny do salonu.
Robert J. –
Bardzo dobry, drzewny charakter z lekką świeżością. Lubię go łączyć z cytrusami.
Magda W. –
Polecam, naprawdę przyjemny leśny aromat, który długo się utrzymuje. Cena mogłaby być nieco niższa.
Sebastian K. –
Fajny olejek, klimatyczny zapach. Cena trochę wysoka jak na 5 ml.
Dorota R. –
Mój sposób na relaks po pracy, kilka kropli i od razu robi się przytulniej.
Bartek D. –
Świetny, czysty leśny zapach. Idealny na jesienne i zimowe wieczory.
Natalia G. –
Uwielbiam ten aromat, drzewny i orzeźwiający zarazem. Stała pozycja w dyfuzorze.
Łukasz B. –
Bardzo dobry olejek, klimat lasu w domu. Polecam każdemu, kto lubi leśne nuty.
Aleksandra T. –
Ładny i świeży zapach, choć mógłby być odrobinę intensywniejszy. Mimo to wracam do niego chętnie.