Melisa ma jedną z najniższych wydajności destylacji w całym świecie olejków eterycznych. Ze świeżego ziela odzyskuje się setne części procenta olejku, więc na jedną buteleczkę 5 ml schodzą dziesiątki kilogramów rośliny. Stąd jej miejsce wśród najrzadszych olejków w katalogu, stąd rynek pełen podróbek, i stąd zasada, że przy melisie pracuje się jedną kroplą.
- ✿Cytrynowa i ziołowaSłodki, świeży zapach ziela, nie kompozycja zapachowa z laboratorium
- ◈Skrajnie niska wydajnośćDziesiątki kilogramów świeżego ziela na jedną buteleczkę 5 ml
- ◇Sprawdzalna partiaNumer na dnie buteleczki i raport z chromatografii dokładnie pod tym numerem
Sześć sytuacjiDo czego sięgniesz po tę buteleczkę
Zamiast wody perfumowanej
Jedna kropla rozcieńczona na nadgarstku. Cytrynowa góra, która na skórze robi się miękka i ziołowa.
1 kropla na 10 kropli bazy
Wieczorna dyfuzja
Melisa sama albo z kroplą lawendy. Pomieszczenie pachnie cytrynowo i zielono, bez ostrości typowej dla cytrusów z owoców.
1 do 2 kropli
Własny olejek do twarzy
Jedna kropla na 10 ml oleju jojoba albo z pestek malin, w ciemnej buteleczce z pipetą.
1 kropla na 10 ml bazy
Na stoliku nocnym
Kropla na chusteczkę albo na wkładkę zapachową obok łóżka. Zapach rozchodzi się powoli i nie wymaga urządzenia.
1 kropla
Zielono-cytrusowa mieszanka
Melisa z bergamotką i odrobiną rumianku rzymskiego. Trzy zapachy, które nie walczą ze sobą o pierwszeństwo.
1 kropla melisy na 3 krople reszty
Prezent
Buteleczka dla kogoś, kto ma już wszystkie oczywiste olejki i szuka czegoś, czego nie kupi w drogerii.
w oryginalnym pudełku
→ przesuń palcem
Bez zgadywaniaIle właściwie kropli
Dyfuzja
Karta produktu podaje trzy do czterech kropli. Melisa jest jednak intensywna i rzadka, więc w małym pokoju zacznij od jednej i dopiero potem dodaj kolejną.
1 do 4 kropli
Na skórę
Zawsze z olejem bazowym. Karta produktu podaje jedną do dwóch kropli na wybrane miejsce, rozcieńczone frakcjonowanym olejem kokosowym.
1 do 2 kropli, rozcieńczone
Do perfumowania
Jedna kropla olejku na dziesięć kropli oleju nośnikowego. W tym stężeniu cytrynowa góra jest wyraźna, ale nie dominuje.
1 kropla na 10 kropli bazy
RytuałJak pracować jedną kroplą
Przy melisie cała technika sprowadza się do tego, żeby nigdy nie wylać więcej, niż zamierzasz. Buteleczka 5 ml to około 100 kropli i każda z nich ma za sobą kilogramy ziela.
- Trzymaj buteleczkę pionowo. Przechylona pod kątem wypuszcza dwie krople naraz, zanim zdążysz zareagować.
- Odmierz na dłoń, nie na skórę. Jedna kropla na dłoń, do niej porcja oleju bazowego albo kremu.
- Rozetrzyj między dłońmi. Ciepło skóry otwiera zapach i rozprowadza olejek równo w nośniku.
- Zakręć od razu. Cytral ulatnia się i utlenia szybciej niż większość związków, a otwarta buteleczka traci najlżejsze nuty z każdą minutą.
△Trzymaj z dala od dzieci. Unikaj okolic oczu i wnętrza uszu. Na skórę stosuj wyłącznie rozcieńczoną olejem bazowym, bo możliwa jest wrażliwość skóry. W ciąży, w czasie karmienia i przy chorobach przewlekłych skonsultuj się z lekarzem. Pełne zasady bezpieczeństwa znajdziesz niżej.
ŁączenieDobrze pachnie razem z
Rzadkość olejku mierzy się nie tym, jak pachnie, tylko tym, ile roślin trzeba było na jedną buteleczkę.
Wszystko o tym olejku
Jak pachnie
Producent opisuje ten aromat dwoma słowami: cytrusowy i ziołowy. W praktyce melisa otwiera się jasną, słodką cytryną, znacznie miększą niż skórka owocu, bo nie ma w niej goryczki ani kwasowości. Po chwili wchodzi zielona, lekko trawiasta warstwa od citronellalu, a schodzi ciepłym, delikatnie korzennym śladem beta-kariofilenu.
Nazwa rośliny wzięła się właśnie od zapachu. Po grecku melissa znaczy pszczoła miodna, bo słodka cytrynowość ziela ściągała roje do uli.
Jeżeli znasz tylko trawę cytrynową albo citronellę, melisa wyda ci się ich znacznie subtelniejszą krewną. Tamte są ostre i tnące, ta jest okrągła i miodowa. Na bibułce zapachowej trzyma się kilka godzin, na skórze krócej, bo to zapach nuty górnej.
Co jest w środku
Profil melisy budują cztery grupy związków i to właśnie ich proporcje odróżniają prawdziwy olejek od podróbki. Geranial i neral to dwa izomery cytralu, czyli aldehydu odpowiedzialnego za cytrynowość. Razem stanowią większość składu i dają ten charakterystyczny słodko-cytrynowy front.
Sam cytral to jednak za mało, żeby powstała melisa. Cytral mają też trawa cytrynowa, citronella i litsea cubeba, i to w znacznie większej ilości. Tym, co czyni melisę melisą, jest reszta profilu: citronellal, beta-kariofilen i germakren D w charakterystycznych proporcjach.
| Związek | Co wnosi do zapachu |
|---|---|
| Geranial (cytral A) | Ostra, jasna cytryna, główny składnik |
| Neral (cytral B) | Miękka, słodsza strona tej samej cytrynowości |
| Citronellal | Zielona, lekko trawiasta warstwa |
| Beta-kariofilen | Ciepły, korzenno-drzewny ślad na końcu |
| Germakren D | Ziołowe tło, typowe dla tego gatunku |
Zapamiętaj jedną rzecz z tej sekcji: profil złożony niemal wyłącznie z geranialu i neralu, bez wyraźnego citronellalu i beta-kariofilenu, to sygnał ostrzegawczy. Tak wygląda cytral dosypany z tańszego źródła, a nie olejek wydestylowany z melisy.
Dlaczego melisa jest tak rzadka
Liczby są tu ważniejsze niż jakikolwiek przymiotnik. Piśmiennictwo branżowe podaje wydajność destylacji świeżego ziela melisy na poziomie od około 0,014 do 0,05 procent. Dla porównania lawenda daje zwykle około jednego procenta, a trawa cytrynowa jeszcze więcej. Melisa jest więc kilkadziesiąt razy mniej wydajna niż rośliny, które pachną do niej najbardziej podobnie.
Przełóż to na kilogramy. Na jeden kilogram gotowego olejku melisowego trzeba od dwóch do ponad siedmiu ton świeżego ziela, zależnie od odmiany, sezonu i momentu zbioru. Na jedną buteleczkę 5 ml schodzi od kilkunastu do ponad trzydziestu kilogramów rośliny. To całe poletko na jedno opakowanie, które zmieści się w dłoni.
Do tego dochodzi drugi problem. Melisa oddaje olejek tylko wtedy, gdy jest świeża. Ścięte ziele traci zawartość olejku z każdą godziną, więc destylarnia musi stać przy polu, a zbiór i destylacja odbywają się tego samego dnia. Nie da się zebrać zapasu, wysuszyć go i przerobić zimą bez straty tego, po co się w ogóle destyluje.
Trzeci problem to gatunek. Melissa officinalis jest łatwa w uprawie ogrodowej, ale plantacja pod destylację to co innego: potrzeba dużego areału, kilku pokosów w sezonie i odmian o wyższej zawartości olejku. Żadnego z tych kroków nie da się przyspieszyć ani zautomatyzować. To jest cała odpowiedź na pytanie o cenę.
Fałszowanie melisy i jak je rozpoznać
Melisa jest jednym z najczęściej fałszowanych olejków eterycznych na świecie i wynika to wprost z arytmetyki opisanej wyżej. Skoro na kilogram prawdziwego olejku idą tony ziela, a trawa cytrynowa i citronella dają go z tej samej powierzchni wielokrotnie więcej, pokusa jest oczywista. Do tego wszystkie trzy rośliny pachną cytrynowo, bo wszystkie zawierają cytral.
Fałszerstwa idą zwykle czterema drogami:
- Podmiana gatunku. Pod nazwą melisy sprzedaje się olejek z trawy cytrynowej (Cymbopogon flexuosus), citronelli (Cymbopogon nardus) albo litsea cubeba, czyli may chang
- Rozcieńczenie. Prawdziwa melisa dolana do taniego olejku cytralowego w takiej proporcji, żeby zapach jeszcze się zgadzał
- Dosypanie cytralu. Syntetyczny albo izolowany z trawy cytrynowej cytral dodany po to, żeby analiza pokazała właściwy związek wiodący
- Destylacja mieszana. Ziele melisy destylowane razem z olejkiem cytrynowym albo werbeną, co daje produkt formalnie „z melisy”, ale o zupełnie innym składzie
Nosem tego nie rozstrzygniesz i nie ma się czego wstydzić, bo dobrze zrobiona podróbka pachnie prawie tak samo. Zostają cztery rzeczy, które możesz sprawdzić sam:
- Nazwa łacińska na etykiecie. Musi być Melissa officinalis. Cymbopogon, Litsea albo brak nazwy łacińskiej przy samym słowie „melisa” to koniec rozmowy
- Pojemność. Prawdziwa melisa praktycznie nie występuje w dużych butelkach. Standardem jest 5 ml, bo tyle ma sens przy tej wydajności surowca
- Raport z chromatografii dla numeru partii. Nie folder producenta, nie przykładowa próbka, tylko analiza podpisana numerem z dna twojej buteleczki
- Profil w tym raporcie. Obok geranialu i neralu muszą być widoczne citronellal, beta-kariofilen i germakren D. Sam cytral bez towarzystwa oznacza, że w butelce jest coś innego
Skąd pochodzi
Melisa lekarska pochodzi z basenu Morza Śródziemnego i z Azji Mniejszej, ale ten konkretny olejek powstaje w Bułgarii. To niepozorna bylina z rodziny jasnotowatych, o pomarszczonym, jasnozielonym liściu, który po roztarciu w palcach pachnie cytryną. Destyluje się całe ziele, czyli liście razem z ulistnionymi pędami i drobnymi kwiatami.
Bułgaria jest dziś jednym z najważniejszych miejsc produkcji melisy na świecie, obok lawendy. W 2015 roku doTERRA uruchomiła tam własną destylarnię Esseterre, prowadzoną przez bułgarski zespół i współpracującą z setkami lokalnych gospodarstw we wschodniej części kraju. Od 2016 roku to właśnie stamtąd pochodzi melisa w tej buteleczce.
Model Cō-Impact Sourcing oznacza dla rolnika dwie konkretne rzeczy: długoterminowe umowy z ustaloną z góry ceną skupu i premie za surowiec najwyższej jakości. Przy roślinie o tak niskiej wydajności to jest warunek, żeby ktokolwiek chciał ją uprawiać na dużą skalę zamiast łatwiejszych i pewniejszych upraw.
Destylarnia stoi pośród pól nie dla widoku. Ścięte ziele traci olejek z każdą godziną, więc odległość między polem a kotłem jest tu parametrem technologicznym, a nie kwestią logistyki.
Jakość i badania
Przy melisie raport z badań znaczy więcej niż przy jakimkolwiek innym olejku poza różą i kocanką. Każda partia przechodzi zestaw badań w standardzie CPTG, w tym chromatografię gazową i spektrometrię mas, które pokazują rzeczywisty profil związków, a nie deklarację ze strony sprzedawcy.
Przy tym gatunku patrzy się przede wszystkim na trzy rzeczy naraz: proporcję geranialu do neralu, obecność citronellalu i beta-kariofilenu, oraz brak związków znacznikowych typowych dla trawy cytrynowej i citronelli. Dobrze przygotowana podróbka przechodzi test zapachu bez problemu, ale nie przechodzi tego zestawu.
Najważniejsza rzecz praktyczna: na dnie buteleczki jest numer partii. Wpisz go na stronie Source to You, a zobaczysz raport dla swojego konkretnego opakowania. Przy olejku, który tak łatwo podrobić, to jedyny rzetelny sposób weryfikacji dostępny bez własnego laboratorium. Warto to zrobić przed pierwszym otwarciem.
Dane techniczne
- Nazwa łacińska
- Melissa officinalis
- Część rośliny
- Liść i ulistniony pęd
- Metoda pozyskania
- Destylacja parą wodną
- Pochodzenie
- Bułgaria
- Pojemność
- 5 ml
- Główne związki
- Geranial, neral, citronellal, beta-kariofilen
- Nuta zapachowa
- Głowy
Jak używać oszczędnie i na jak długo wystarczy
Buteleczka 5 ml to około 100 kropli. Dla porównania standardowa buteleczka 15 ml mieści ich około 300, więc melisa jest opakowaniem, które z założenia zużywa się latami, a nie tygodniami.
Cała sztuka polega na rozcieńczaniu, bo rozcieńczanie nie jest tu oszczędzaniem na jakości, tylko sposobem rozprowadzenia jednej kropli po znacznie większej powierzchni. Jedna kropla na 10 ml oleju bazowego daje gotowy olejek do twarzy na kilka tygodni. Jedna kropla w rollerze 10 ml niesie zapach przez cały dzień. Jedna kropla w mieszance dyfuzyjnej wystarcza na pokój, bo druga zwykle już przykrywa resztę kompozycji.
Trzy nawyki, które realnie wydłużają życie tej buteleczki: nigdy nie lej prosto z butelki na skórę, zawsze odmierzaj na dłoń albo do naczynia, i zakręcaj natychmiast po użyciu, bo cytral utlenia się w kontakcie z powietrzem szybciej niż większość związków.
Policz to inaczej. Jeżeli sięgniesz po tę buteleczkę dwa razy w tygodniu, wystarczy ci na blisko rok. To nie jest opakowanie do zużycia w miesiąc. To jest opakowanie do trzymania w szufladzie z rzeczami, które się po prostu ma.
| Zastosowanie | Stężenie | Na 10 ml bazy |
|---|---|---|
| Twarz, punktowo | 0,5% | 1 kropla |
| Ciało, masaż | 1 do 2% | 2 do 4 kropli |
| Perfumy w rollerze | 2 do 3% | 4 do 6 kropli |
| Skóra wrażliwa | 0,25% | 1 kropla na 20 ml |
Do twarzy najlepiej sprawdzają się olej jojoba, olej z pestek malin i frakcjonowany olej kokosowy. Ten ostatni jest bezzapachowy i nie zostawia tłustego filmu, więc najmniej przeszkadza w kompozycji zapachowej. Przy pierwszym użyciu zrób próbę na małym fragmencie przedramienia i odczekaj dobę.
Bezpieczeństwo
- Przechowuj poza zasięgiem dzieci
- Unikaj kontaktu z oczami, wnętrzem uszu i błonami śluzowymi
- Na skórę stosuj wyłącznie rozcieńczoną olejem bazowym
- Możliwa wrażliwość skóry, przed pierwszym użyciem zrób próbę na przedramieniu i odczekaj dobę
- W ciąży, w czasie karmienia i przy chorobach przewlekłych skonsultuj się z lekarzem
- Kieruj się oznaczeniami na opakowaniu, które masz w ręku, bo dopuszczone sposoby użycia różnią się między rynkami
- Przechowuj w chłodnym miejscu, z dala od bezpośredniego słońca, zawsze szczelnie zamkniętą
- To nie jest produkt leczniczy i nie zastępuje konsultacji ani terapii
Najczęstsze pytania
Dlaczego melisa jest tak rzadka?
Bo daje skrajnie mało olejku. Wydajność destylacji świeżego ziela to od około 0,014 do 0,05 procent, czyli kilkadziesiąt razy mniej niż przy lawendzie. Na kilogram gotowego olejku idzie od dwóch do ponad siedmiu ton rośliny, a na jedną buteleczkę 5 ml od kilkunastu do ponad trzydziestu kilogramów. Do tego ziele trzeba przedestylować w dniu zbioru, bo traci olejek z każdą godziną.
Jak sprawdzić, czy to prawdziwa Melissa officinalis?
Po numerze partii z dna buteleczki, na stronie Source to You. Zobaczysz raport z chromatografii gazowej dla swojego opakowania. Szukasz w nim nie tylko geranialu i neralu, ale też citronellalu, beta-kariofilenu i germakrenu D. Profil zbudowany prawie wyłącznie z cytralu oznacza, że w butelce jest trawa cytrynowa albo litsea cubeba, a nie melisa.
Czym melisa różni się od trawy cytrynowej i citronelli?
Botanicznie wszystkim, zapachowo mniej, niż się wydaje. Trawa cytrynowa i citronella to trawy z rodzaju Cymbopogon, melisa to bylina z rodziny jasnotowatych. Wszystkie trzy zawierają cytral, dlatego pachną cytrynowo, ale trawy dają go dużo i tanio, a melisa mało i drogo. W zapachu melisa jest okrągła i miodowa, trawa cytrynowa ostra i tnąca, citronella najbardziej trawiasta. Właśnie to podobieństwo przy ogromnej różnicy wydajności napędza rynek podróbek.
Czy tę melisę można spożywać?
Kieruj się wyłącznie oznaczeniami na opakowaniu, które masz w ręku, bo dopuszczone sposoby użycia różnią się między rynkami. Amerykańska karta produktu wymienia użycie wewnętrzne po rozcieńczeniu jednej kropli w około 120 ml płynu. Karty europejskie bywają ograniczone do stosowania aromatycznego i na skórę. Jeśli na etykiecie nie ma informacji o spożyciu, nie dodawaj olejku do napojów ani do potraw.
Czy mogę nałożyć ją prosto na skórę?
Lepiej nie. Karta produktu wskazuje na możliwą wrażliwość skóry i zaleca rozcieńczenie olejem bazowym. Przy melisie rozcieńczanie ma jeszcze jeden sens: jedna kropla rozprowadzona w 10 ml nośnika starcza na wiele użyć, więc buteleczka żyje wielokrotnie dłużej.
Dlaczego ta buteleczka ma tylko 5 ml?
Bo przy tej wydajności surowca większe opakowanie nie miałoby uzasadnienia ani po stronie produkcji, ani po stronie użytkownika. 5 ml to około 100 kropli, a melisy używa się pojedynczymi kroplami. Duża butelka z etykietą „melisa” jest raczej powodem do sprawdzenia nazwy łacińskiej niż okazją.
Jak długo zachowuje jakość?
Zamknięta i trzymana z dala od światła buteleczka utrzymuje jakość kilka lat. Po otwarciu warto zużyć ją w ciągu dwóch do trzech lat. Melisa jest bogata w cytral, który utlenia się szybciej niż wiele innych związków, więc trzymaj ją w chłodzie i zakręcaj od razu po użyciu.
Chcesz cytrynowego zapachu na co dzień?
Trawa Cytrynowa daje ostrą, wyrazistą cytrynowość w opakowaniu 15 ml i do codziennej dyfuzji sprawdza się znakomicie. Melisę zostaw na te chwile, kiedy sięgasz po coś rzadkiego.













Kasia M. –
Melisa to prawdziwy rarytas w mojej kolekcji. Słodki, lekko cytrusowy zapach jest tak delikatny, że stosuję ją do perfumowania skóry po rozcieńczeniu.
Renata F. –
Słodka, cytrusowo ziołowa melisa, którą uwielbiam do perfum olejowych. Bardzo subtelna.
Marek S. –
Delikatna i wyjątkowa.
Sylwia T. –
Melisa jest tak subtelna, że używam jej jak perfum. Słodki, świeży i lekko ziołowy zapach.
Ewelina C. –
Polecam miłośnikom rzadkich olejków.
Ania K. –
Cudowny, miękki zapach. Rzadko spotykany olejek premium.
Karolina J. –
Wyjątkowy olejek, który pokochałam od pierwszego użycia. Słodki i czysty.
Joanna P. –
Zapach przepiękny, choć cena naprawdę wysoka. Ale to produkt premium, więc rozumiem.
Magda W. –
Mój ulubiony olejek do osobistych perfum olejowych.
Patrycja H. –
Uwielbiam ją. Elegancja w buteleczce.
Bartek D. –
Jakość świetna, ale cena daje w kość. Mimo to nie żałuję, bo zapach niezwykły.
Sebastian K. –
Używam do mieszanek z cytrusami. Subtelna, elegancka melisa.
Paulina S. –
Rewelacja, bardzo subtelna.
Edyta M. –
Buteleczka maleńka i droga, ale zapach naprawdę wyjątkowy. Wystarcza kropla.
Piotr K. –
Kupiłem żonie, zachwycona. Słodko cytrusowa nuta bardzo elegancka.
Robert J. –
Delikatny olejek do mieszanek zapachowych. Świetnie pachnie na skórze.
Beata N. –
Dodaję kilka kropli do oleju bazowego i mam delikatne perfumy. Miękka, cytrusowo ziołowa melisa.
Natalia G. –
Mój mały skarb w kolekcji. Delikatna, cytrusowo kwiatowa nuta.
Agnieszka M. –
Zapach przepiękny, tylko mała buteleczka. Ale to produkt z najwyższej półki.
Tomasz W. –
Wyjątkowy zapach, którego nigdzie indziej nie spotkałem. Warto.
Monika D. –
Mam ją do specjalnych okazji. Delikatna nuta do perfumowania.
Łukasz B. –
Kupiłem do mieszanek zapachowych. Świetnie łączy się z cytrusami i ziołami.
Aleksandra T. –
Mój sposób na elegancki, naturalny zapach. Delikatna i czysta.
Weronika Z. –
Przepiękny, miękki zapach. Idealny do perfumowania skóry.
Marta A. –
Pokochałam melisę do perfumowania. Słodka, miękka, niepowtarzalna.
Klaudia R. –
Stosuję do rozcieńczonych perfum. Miękka, świeża i wyjątkowa.
Dorota R. –
Śliczna nuta do rozcieńczonych kompozycji. Delikatna i premium.
Izabela S. –
Najdelikatniejszy olejek jaki mam. Stosuję do osobistych perfum.
Damian L. –
Kupiłem do kolekcji i jestem zachwycony. Rzadki, premium zapach.