Czy można pić olejki eteryczne? Niektóre tak, ale decyduje o tym kategoria wpisana na twoim opakowaniu, nie nazwa rośliny i nie film z internetu. W Europie doTERRA dzieli produkty na trzy kategorie i tylko jedna z nich, aromaty spożywcze, jest przeznaczona do jedzenia i picia. Producent podaje przy niej jeden limit: jedna kropla dziennie z jednego olejku, zawsze rozcieńczona. Wszystko powyżej tego to już dawka terapeutyczna, a tę ustala lekarz albo farmaceuta.
Spór nie dotyczy tego, czy olejek eteryczny da się połknąć. Dotyczy tego, kto ustala dawkę i na jakiej podstawie.
Wpisz to pytanie w wyszukiwarkę, a dostaniesz dwie odpowiedzi podane tym samym pewnym tonem. Jedna mówi, że kropla cytryny w wodzie to zdrowy poranny nawyk. Druga, że doustnie nie wolno nigdy i pod żadnym pozorem. Za obiema stoją praktycy z nazwiskami, obie mają rację w jakimś zakresie i obie coś przemilczają.
Pytanie, czy można pić olejki eteryczne, ma w Europie odpowiedź o wiele bardziej konkretną, niż wynikałoby ze sporu. Ten artykuł rozkłada go na części. Skąd się wziął, co dokładnie mówi etykieta twojego opakowania w Europie, dlaczego Europejska Agencja Leków dopuszcza doustnie dawki kilkanaście razy wyższe niż producent olejków, i gdzie jest granica, której nie przekracza żadna ze stron.
Skąd się wziął spór o picie olejków eterycznych
Dwie szkoły aromaterapii, dwa różne punkty wyjścia i dwie różne odpowiedzi na to samo pytanie.
Aromaterapia, którą znamy w Polsce z gabinetów i z półki w drogerii, wyrosła z tradycji brytyjskiej lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych. Olejek był tam materiałem do masażu i do pielęgnacji skóry, rozcieńczonym w oleju bazowym. Podawanie doustne po prostu nie należało do tego zestawu narzędzi.
Równolegle we Francji rozwinęła się aromatologia bliższa medycynie. Olejek trafiał tam do kapsułek i czopków, a dawkę ustalał lekarz albo farmaceuta. Marki, które weszły na rynek amerykański w latach dziewięćdziesiątych, przeniosły ten model do sprzedaży bezpośredniej i to wtedy pytanie o picie olejków stało się sporem.
| Tradycja brytyjska | Tradycja francuska | |
|---|---|---|
| Główna droga | skóra i inhalacja | skóra, inhalacja i doustnie |
| Kto dobiera dawkę | aromaterapeuta po szkoleniu | lekarz lub farmaceuta |
| Stosowanie doustne | poza zakresem praktyki | w zakresie, na receptę |
| Typowy cel | samopoczucie, pielęgnacja, relaks | konkretna dolegliwość, krótka seria |
| Co z tego wynika dla ciebie | odpowiedź brzmi „nie rób tego sam” | odpowiedź brzmi „nie rób tego bez nadzoru” |
Ostatni wiersz jest tu najważniejszy, bo obie szkoły mówią w praktyce to samo zdanie, tylko innym akcentem. Robert Tisserand, autor podręcznika bezpieczeństwa, na który powołuje się cała strona brytyjska, w wywiadzie z 2015 roku powiedział wprost: „I have never said you should not ingest essential oils”, i zaraz dodał warunek, że trzeba wiedzieć, po co się to robi i w jakiej dawce. Instytut jego imienia w swoich wytycznych idzie krok dalej i pisze: „Do not ingest essential oils unless advised to do so by a practitioner who is qualified to prescribe essential oils in this way”.
Stanowisko organizacji zawodowej Alliance of International Aromatherapists z 26 lutego 2010 roku brzmi podobnie: nie popiera terapeutycznego stosowania wewnętrznego, o ile nie zaleci go osoba wyszkolona na odpowiednim poziomie klinicznym. To nie jest zakaz połykania, to jest warunek dotyczący tego, kto podejmuje decyzję.
Czy olejki doTERRA można pić i co na to etykieta w Europie
Trzy kategorie, jedna dopuszczona dawka i jedno zdanie na opakowaniu, które rozstrzyga sprawę.
Na pytanie, czy można pić olejki eteryczne, europejska etykieta odpowiada precyzyjniej niż jakikolwiek poradnik. W Europie ten sam olejek, który w Stanach ma na etykiecie trzy sposoby użycia, dostaje tylko jeden. Producent tłumaczy to w materiale o zmianie etykiet jednym zdaniem: „Aby nasz produkt był zgodny z regulacjami obowiązującymi obecnie w Europie, musimy jednoznacznie określić jeden sposób użycia”. Stąd trzy kategorie, które zobaczysz na polskich opakowaniach.
| Kategoria na etykiecie | Dawna nazwa | Co oznacza w praktyce |
|---|---|---|
| Aromat spożywczy | Do użytku wewnętrznego | jedyna kategoria przeznaczona do jedzenia i picia |
| Kosmetyk | Do stosowania miejscowego | skóra, po rozcieńczeniu, nie do ust |
| Środek chemiczny | Do dyfuzji | powietrze i dyfuzor, nie do ust |
Kategoria jest deklaracją prawną, a nie opisem składu. Ta sama zawartość butelki może być w jednym kraju aromatem spożywczym, a w innym kosmetykiem, bo różnią się przepisy, nie olejek. Dla ciebie praktyczny wniosek jest jeden i twardy: jeśli twoje opakowanie nie mówi „aromat spożywczy”, ten olejek nie idzie do ust, niezależnie od tego, co pokazuje amerykański film.
Drugi element to dawka. W materiale producenta o nowych etykietach zalecenie brzmi: stosuj tylko jedną kroplę dziennie. Dokument doprecyzowuje, że limit dotyczy jednego rodzaju olejku na dobę, a nie wszystkich olejków razem. Tę samą zasadę znajdziesz na karcie ZenGest, gdzie europejska wersja podaje jedno przeznaczenie, aromatyzowanie potraw, zawsze rozcieńczone i najwyżej jedną kroplą na dobę.
Cytryna
Kropla cytryny w szklance wody to najczęściej opisywany w sieci sposób na doustne użycie olejku i dobry przykład tego, jak działa zasada etykiety. Sprawdź kategorię na swoim opakowaniu, zanim cokolwiek dolejesz. Jeśli mówi „aromat spożywczy”, zostajesz przy jednej kropli na dobę i przy naczyniu ze szkła lub stali, bo olejki cytrusowe reagują z plastikiem. Jeśli mówi cokolwiek innego, ta butelka jest do dyfuzora i do sprzątania, a nie do wody.
- Pochodzenie
- Sycylia
- Pozyskanie
- Tłoczenie na zimno
- Butelka
- około 300 kropli
- Naczynie
- Szkło lub stal
Trzecia strona sporu: olejki, które w Europie są lekiem doustnym
Europejska Agencja Leków ma monografie dla kilku olejków eterycznych przyjmowanych przez usta.
To jest ta część, którą pomija strona mówiąca „nigdy”. W Unii Europejskiej część olejków eterycznych funkcjonuje jako produkt leczniczy roślinny podawany doustnie, z ustalonym wskazaniem, dawką i czasem stosowania. Monografie publikuje Europejska Agencja Leków i są jawne.
| Olejek | Wskazanie z monografii | Dawka i postać | Dla kogo |
|---|---|---|---|
| Mięta pieprzowa | skurcze przewodu pokarmowego, wzdęcia i ból brzucha, zwłaszcza przy zespole jelita drażliwego | 0,2 do 0,4 ml jednorazowo, 0,6 do 1,2 ml na dobę, wyłącznie w kapsułkach dojelitowych | dorośli i dzieci od 8 lat, poniżej 8 lat niezalecane |
| Anyż | objawy lekkiej niestrawności, wzdęcia i gazy, oraz kaszel przy przeziębieniu | postać doustna według ulotki leku, nie dłużej niż dwa tygodnie | wyłącznie dorośli |
| Kminek | dolegliwości trawienne, wzdęcia i oddawanie wiatrów | zwykle postacie płynne doustne, ponad dwa tygodnie objawów to wizyta u lekarza | nie zaleca się poniżej 18 lat |
Zwróć uwagę na liczby przy mięcie. Dobowe 0,6 do 1,2 ml to przy przeliczniku dwudziestu kropli na mililitr mniej więcej dwanaście do dwudziestu czterech kropli. To kilkanaście razy więcej niż jedna kropla dopuszczona przez etykietę aromatu spożywczego. Różnica nie leży w tym, że lek jest mocniejszy, tylko w trzech rzeczach naraz: jest to kapsułka dojelitowa, która nie uwalnia olejku w żołądku, jest wskazanie medyczne i jest ktoś, kto to zalecił.
Monografia mięty wymienia też przeciwwskazania dla drogi doustnej: choroby wątroby, zapalenie dróg żółciowych, kamica żółciowa i inne zaburzenia dróg żółciowych oraz bezkwaśność soku żołądkowego. Sama roślina jest nieszkodliwa w herbacie, a jej olejek w kapsułce ma listę przeciwwskazań jak lek, bo nim jest. Więcej o samej mięcie napisałem w osobnym artykule o olejku miętowym.
Wniosek z tej sekcji jest niewygodny dla obu skrajnych stanowisk. Zdanie „olejków nie wolno przyjmować doustnie” jest w Europie nieprawdziwe, bo część z nich jest tak zarejestrowana. Zdanie „skoro to lek doustny, to mogę sobie kapnąć do wody” jest nieprawdziwe tym bardziej, bo kapsułka dojelitowa i szklanka wody to dwie zupełnie różne drogi podania.
Jakie olejki eteryczne można spożywać, a których nie wolno nigdy
Pierwsza lista zależy od twojego opakowania. Druga nie zależy od niczego.
Odpowiedź na pytanie, jakie olejki eteryczne można spożywać, zawsze zaczyna się od butelki, którą trzymasz w ręku. Jeżeli etykieta mówi „aromat spożywczy”, olejek jest przeznaczony do żywności i obowiązuje limit jednej kropli na dobę. Jeżeli mówi „kosmetyk” albo „środek chemiczny”, lista kończy się w tym miejscu, nawet jeśli ten sam olejek gdzie indziej jest przyprawą.
Jest za to druga lista, przy której kategoria nie ma znaczenia, bo chodzi o samą chemię. Amerykańskie centrum zatruć opisuje te olejki jako szczególnie niebezpieczne po połknięciu:
Golteria
Nazywana też wintergreen. Prawie w całości salicylan metylu. Centrum zatruć porównuje jej połknięcie do połknięcia dużej liczby tabletek aspiryny dla dorosłych.
Kamfora
Nawet niewielka ilość po połknięciu jest niebezpieczna, a drgawki mogą pojawić się w ciągu kilku minut. Kamfora bywa naturalnym składnikiem olejków rozmarynowych.
Eukaliptus
Po połknięciu może wywołać drgawki. W australijskim zestawieniu zatruć olejkami odpowiadał za 46,4 procent wszystkich zgłoszeń, najwięcej ze wszystkich olejków.
Drzewo herbaciane
Nie jest przeznaczone do spożycia w żadnym stężeniu. W tym samym australijskim zestawieniu było drugie, z 17 procentami zgłoszeń.
Mięta polej, po angielsku pennyroyal, jest w tym samym zestawie jako silnie toksyczna dla wątroby, ale w ofercie doTERRA jej nie ma. Golteria i rozmaryn bogaty w kamforę już tak i to nie w osobnych butelkach, tylko w składzie. Pełny skład Deep Blue z karty na rynek polski wymienia zarówno olejek z kwiatów, liści i łodygi golterii, jak i olejek rozmarynowy. To jest gotowa mieszanka do skóry, oznaczona jako kosmetyk, i dobry przykład tego, dlaczego mieszanki sprawdza się po składzie, a nie po nazwie.
Ile kropli olejku doustnie, jeśli już
Tu obie strony sporu mówią zaskakująco zgodnie. Różnią się tym, kto ma o tym decydować.
Etykieta europejska dopuszcza jedną kroplę na dobę z jednego olejku. Instytut Tisseranda, czyli strona ostrożna, pisze: „One or two drops of most essential oil can be safely taken in a day, but more than this is not recommended”. Sam Tisserand w cytowanym wywiadzie mówi o jednej lub dwóch kroplach dziennie, że to jest w porządku, i oddziela to od dawki terapeutycznej.
Skala jest więc ustalona i jest to skala pojedynczych kropli, nie łyżeczek. Spór zaczyna się dopiero powyżej niej, przy dawkach liczonych w mililitrach, i tam przechodzi do rąk kogoś, kto potrafi je uzasadnić.
Druga rzecz, przy której obie strony się zgadzają, to nośnik. Instytut Tisseranda formułuje to jednym zdaniem: „Do not take essential oils either undiluted or in water, as there is a risk of mouth/stomach irritation”. Olejek eteryczny nie rozpuszcza się w wodzie, więc w szklance nie powstaje roztwór, tylko kropelki czystego olejku pływające po powierzchni, które trafiają na błonę śluzową w stężeniu stuprocentowym. Śluzówka jest przy tym wrażliwsza niż skóra. Jak to działa przy nakładaniu na ciało, rozpisałem w artykule o rozcieńczaniu olejków.
Ta lista jest całą praktyczną odpowiedzią na pytanie, czy można pić olejki eteryczne u siebie w kuchni. Sześć odhaczonych punktów to minimum, przy którym w ogóle warto rozważać tę drogę. Jeden nieodhaczony wystarczy, żeby zostać przy dyfuzorze i przy skórze, bo te dwie drogi dają ten sam olejek bez ryzyka podrażnienia przewodu pokarmowego.
Liczby, które warto znać przed pierwszą kroplą
Cztery lata zgłoszeń do australijskich centrów zatruć, od lipca 2014 do czerwca 2018.
Zespół z Uniwersytetu w Sydney policzył zgłoszenia dotyczące olejków eterycznych i wyszło 4412 przypadków narażenia w cztery lata, z tendencją rosnącą o 5,3 procent rocznie. W 1387 zgłoszeniach, czyli w 31 procentach, w chwili telefonu występowały już objawy zatrucia.
| Co mierzono | Wynik |
|---|---|
| Zgłoszenia łącznie, cztery lata | 4412 |
| Osoby poniżej 15 lat | 2790, czyli 63 procent |
| Narażenia przypadkowe | 80 procent |
| Błędy terapeutyczne | 13 procent |
| Najczęstsze olejki | eukaliptus 46,4, drzewo herbaciane 17, lawenda 6,1, goździk 4,1, mięta 3,5 procent |
Te liczby mówią przede wszystkim o dziecku, które dosięgnęło butelki, a nie o dorosłym z kapsułką. Ale 13 procent to pozycja „błędy terapeutyczne”, czyli sytuacje, w których ktoś świadomie podał olejek i podał go źle. To jest dokładnie ta część statystyki, na którą masz wpływ, i jedyny powód, dla którego ten artykuł w ogóle wymienia dawki.
Praktyczny wniosek dotyczy przechowywania. Butelka z zakraplaczem wygląda dla dziecka jak każda inna buteleczka, a przy olejkach z listy powyżej wystarczy jeden łyk. Trzymaj je wysoko i zamknięte. Lawenda, o której napisałem osobny artykuł, jest w tym zestawieniu trzecia, więc łagodny zapach niczego tu nie przesądza.
Sprawdź, czy to zapamiętałeś
Pięć pytań, minuta czasu. Bez zapisów i bez logowania.
Uczciwa odpowiedź w trzech zdaniach
Bez straszenia i bez obiecywania.
Po pierwsze, tak, olejki eteryczne można pić i jeść w określonych warunkach, a w Europie część z nich ma nawet status produktu leczniczego, z monografią, dawką i listą przeciwwskazań. Zdanie „nigdy, pod żadnym pozorem” jest po prostu nieprawdziwe.
Po drugie, butelka z twojej półki prawie na pewno nie jest tym produktem leczniczym. Kategoria na jej etykiecie mówi, co producent dla niej przewidział, i to jest jedyna informacja, jakiej potrzebujesz do decyzji. Aromat spożywczy oznacza kuchnię i jedną kroplę na dobę. Kosmetyk i środek chemiczny oznaczają skórę i powietrze.
Po trzecie, jeśli szukasz doustnego olejku na konkretną dolegliwość, szukasz leku, a nie suplementu smaku. Wtedy właściwym adresem jest lekarz albo farmaceuta, bo to on ma prawo ustalić dawkę, sprawdzić interakcje z tym, co już bierzesz, i powiedzieć, kiedy przerwać.
Reszta to szczegóły. Jeżeli dopiero zaczynasz i zastanawiasz się, od czego, porównanie dróg zakupu i pierwszej apteczki opisałem w tekście o tym, jak kupić olejki doTERRA.
Często zadawane pytania
Pięć pytań, które wracają przy tym temacie najczęściej.
Czy olejki doTERRA można spożywać i pić?
Tylko te, które na europejskiej etykiecie mają kategorię „aromat spożywczy”, i tylko w granicach podanych przez producenta, czyli jedna kropla na dobę z jednego olejku, zawsze rozcieńczona. Oznaczenie „kosmetyk” albo „środek chemiczny” wyklucza drogę doustną. Ta sama zawartość butelki może mieć w Stanach inne oznaczenie, bo różnią się przepisy, a nie olejek.
Czy kropla olejku cytrynowego w szklance wody jest bezpieczna?
Jeśli twoje opakowanie ma status aromatu spożywczego, jedna kropla mieści się w limicie producenta. Problemem jest sama woda, bo olejek się w niej nie rozpuszcza i pływa po powierzchni w pełnym stężeniu. Bezpieczniej rozprowadzić kroplę w łyżeczce miodu albo oleju i dopiero to dodać do wody, a naczynie wybrać ze szkła lub stali, bo olejki cytrusowe reagują z plastikiem.
Co zrobić, gdy dziecko połknęło olejek eteryczny?
Nie wywołuj wymiotów i nie czekaj na objawy. Zadzwoń pod 112 albo do najbliższego ośrodka toksykologii i miej butelkę pod ręką, żeby podać nazwę olejku i szacunkową ilość. W australijskim zestawieniu 63 procent zgłoszeń dotyczyło osób poniżej 15 lat, a najczęstszym olejkiem był eukaliptus, który po połknięciu może wywołać drgawki.
Dlaczego amerykańska etykieta pozwala, a polska nie?
Bo w Europie produkt musi mieć jednoznacznie określony jeden sposób użycia, a w Stanach ta sama butelka może wymieniać trzy. Producent tłumaczy to wprost w materiale o zmianie etykiet. Skład się nie zmienia, zmienia się kategoria prawna, a razem z nią to, do czego producent bierze odpowiedzialność.
Czy kapsułka jest bezpieczniejsza niż woda?
Kapsułka omija kontakt olejku ze śluzówką jamy ustnej i przełyku, więc usuwa jedną z dwóch głównych przyczyn podrażnienia. Nie zmienia natomiast dawki ani tego, czy dany olejek w ogóle nadaje się do przyjmowania doustnie. Kapsułki dojelitowe z monografii Europejskiej Agencji Leków to osobna postać farmaceutyczna, która uwalnia zawartość dopiero w jelicie, i nie jest tym samym co pusta kapsułka wypełniona w domu.
Cztery butelki, przy których to pytanie wraca
Przy każdej z nich zasada jest ta sama: najpierw sprawdź kategorię na swoim opakowaniu.

Siedem przypraw z kuchennej szuflady. Karta europejska podaje jedno przeznaczenie i jeden limit: najwyżej kropla na dobę.
Zobacz w sklepie
Ten sam gatunek, który ma monografię Europejskiej Agencji Leków. W butelce to jednak olejek, a nie kapsułka dojelitowa.
Zobacz w sklepie
Jedna kropla zastępuje łyżkę suszonego zioła. Producent wprost zaleca tu dozowanie po kropli i rozcieńczanie.
Zobacz w sklepie
Najczęściej wymieniana przy szklance wody. Zawsze w szkle lub stali, nigdy w plastikowej butelce.
Zobacz w sklepieWolisz zapytać na żywo
Na warsztatach przechodzimy podstawy od zera: trzy drogi stosowania, co mówi etykieta i gdzie są granice. Bezpłatnie, maksymalnie dziesięć osób, w Trójmieście.
Treść ma charakter edukacyjny i informacyjny. Olejki eteryczne nie są lekami i nie zastępują leczenia ani konsultacji z lekarzem. Artykuł nie jest instrukcją stosowania doustnego i nie zachęca do niego. W ciąży, w czasie karmienia, u dzieci, przy chorobach przewlekłych i przy stałym przyjmowaniu leków skonsultuj każde zastosowanie z lekarzem lub farmaceutą. Kategorie na etykietach oraz zalecenia producenta mogą się zmieniać, więc rozstrzyga zawsze opakowanie, które trzymasz w ręku.
Przeczytaj też
Olejki eteryczne dla profesjonalistów. Gabinet, masaż, sauna i biuro
Cztery miejsca pracy, cztery różne zasady. Stężenia, zgoda klienta i jedna rzecz, o której nikt nie mówi: doTERRA nie ma programu dla gabinetów.
Jak kupić olejki doTERRA. Trzy drogi do domowej apteczki Home Essentials
Ta sama domowa apteczka, trzy różne drogi do niej. Co zyskujesz i co tracisz przy każdej, i która wypada najtaniej.
Olejek miętowy doTERRA. Zastosowanie, skład i bezpieczne stosowanie
Skład, pochodzenie z Oregonu, proporcje rozcieńczenia i zasady bezpieczeństwa. Kalkulator kropli, mapa ciała i porównanie pięciu miętowych produktów.
