Nazywa się bazylia, a pachnie jak goździk. Tulsi otwiera się słodko i korzennie, z ciepłą, lekko pieprzną głębią, i nie ma w sobie ani grama tej anyżowej zieleni, którą zna się z bazylii do makaronu. To najbardziej mylące imię w całym katalogu doTERRA i jednocześnie jeden z najciekawszych zapachów w małej buteleczce 5 ml.
- ✿Goździk i słodyczKorzenny aromat bliższy przyprawom niż zielonym ziołom
- ◇Roślina świętaW Indiach sadzona przy domach i otaczana czcią od tysiącleci
- ◉PerfumeriaRzadka nuta serca, która daje mieszankom własny charakter
Sześć sytuacjiDo czego użyjesz jej w tym tygodniu
Wieczór w sypialni
Dwie krople w dyfuzorze na stoliku nocnym, kiedy chcesz, żeby pokój pachniał ciepło i korzennie.
2 krople
Domowy rytuał wieczorny
Zapal światło, włącz dyfuzor, odłóż telefon. Tulsi tworzy zapachową ramę dla takiego momentu.
2 do 3 kropli
Masaż karku i barków
Rozcieńczona kropla wmasowana powolnymi ruchami, najlepiej po ciepłym prysznicu.
1 kropla plus olej bazowy
Ciepła kąpiel
Wymieszaj z solą albo olejem bazowym, dopiero potem wlej do wanny. Nigdy prosto do wody.
2 krople
Zapach jesiennego domu
Kropla na drewnianą kulkę albo na wacik w koszyku. Korzenna nuta świetnie siada na chłodne miesiące.
1 kropla
Własne perfumy olejkowe
Goździkowa nuta serca, która nadaje kompozycji kierunek. Wystarczy jej naprawdę niewiele.
1 kropla na roller
→ przesuń palcem
Bez zgadywaniaIle właściwie kropli
Dyfuzja
Tulsi jest wyrazista, więc zaczynaj od dwóch kropli. Zawsze możesz dodać trzecią.
2 do 3 kropli na 100 ml wody
Na skórę
Zawsze z olejem bazowym, najlepiej frakcjonowanym kokosowym. Omijaj okolice oczu i uszu.
1 kropla na 10 kropli oleju
Kąpiel i masaż
Do masażu pięć kropli na 10 ml oleju bazowego. Do wanny najpierw wymieszaj z solą albo olejem.
5 kropli na 10 ml bazy
RytuałDziesięć minut, zanim dzień się zamknie
Korzenny zapach ma tę zaletę, że mózg kojarzy go z wieczorem, a nie z pracą. Dlatego Tulsi lepiej sprawdza się po zmroku niż o poranku.
- Dyfuzor. Dwie krople na pół godziny przed tym, jak planujesz się położyć.
- Kark i nadgarstki. Kropla rozcieńczona w oleju bazowym, wmasowana bez pośpiechu.
- Cisza. Zostaw telefon w drugim pokoju. Zapach zostanie dłużej niż powiadomienia.
△Tulsi u części osób podrażnia skórę, więc nakładaj ją wyłącznie w rozcieńczeniu i zrób próbę uczuleniową. Po nałożeniu na skórę unikaj słońca i solarium przez dwanaście godzin. W ciąży, w okresie karmienia i przy leczeniu skonsultuj się z lekarzem. Pełne zasady bezpieczeństwa znajdziesz niżej.
ŁączenieDobrze pachnie razem z
Trwam w spokoju ponad zgiełkiem i czerpię siłę z tego, co święte.
Wszystko o tym olejku
Jak pachnie
Pierwsze wrażenie jest korzenne i słodkie, z bardzo wyraźnym goździkiem. Odpowiada za to eugenol, ten sam związek, który buduje zapach olejku goździkowego. Po chwili pojawia się ziołowe, lekko pieprzne tło i ledwie uchwytna, chłodna iskra przypominająca miętę. Producent opisuje ten aromat jako mocny, korzenny i odświeżająco ziołowy, a sam profil porównuje do skrzyżowania klasycznej bazylii z goździkiem.
Czego tu nie ma: anyżowej słodyczy i tej surowej zieleni świeżo roztartego liścia, które są znakiem rozpoznawczym zwykłej bazylii. Kto spodziewa się zapachu z doniczki na parapecie, będzie zaskoczony.
To nuta serca. W mieszankach nie ucieka pierwsza jak cytrusy i nie zostaje do rana jak wetiweria. Trzyma środek kompozycji i nadaje jej charakter.
Tulsi czy zwykła bazylia
Tulsi 5 ml
Ocimum sanctum
- Słodka i korzenna
- Wyraźny goździk od eugenolu
- Bez nuty anyżowej
- Pochodzi z Indii
- Do pielęgnacji i perfum
- Butelka 5 ml
Bazylia 15 ml
Ocimum basilicum
- Zielona i pieprzna
- Bogata w linalol
- Wyraźna nuta anyżowa
- Pochodzi z Egiptu
- Do kuchni i dyfuzji
- Butelka 15 ml
To dwie różne rośliny z tej samej rodziny jasnotowatych i wspólna część nazwy myli częściej, niż pomaga. Decyduje o tym chemia. Bazylia zwyczajna od doTERRA stoi na linalolu, tym samym związku, który znasz z lawendy, dlatego wychodzi łagodna, zielona i lekko anyżowa. Tulsi stoi na eugenolu, czyli na tym, co daje zapach goździka, więc jej bliżej do przypraw niż do ogrodu.
Różni je też sposób, w jaki się ich używa. Bazylia zwyczajna to olejek kuchenny i dyfuzorowy, kojarzy się z gotowaniem i z latem. Europejska karta Tulsi opisuje wyłącznie stosowanie miejscowe i zapachowe, w masażu, w kąpieli i w kompozycjach perfumeryjnych.
Jeśli szukasz zielonego, ziołowego aromatu do kuchni, zobacz Bazylię. Jeśli chcesz czegoś korzennego i rzadkiego do pielęgnacji i do własnych mieszanek, zostań przy Tulsi. Wiele osób ma obie i wcale się nie dublują.
Skąd pochodzi i dlaczego nazywa się świętą
Tulsi rośnie na subkontynencie indyjskim, gdzie jest byliną tak pospolitą, że w wielu miejscach zachowuje się niemal jak chwast. To niewielki, krzaczasty półkrzew z rodziny jasnotowatych, o drobnych liściach i liliowych kwiatach. Olejek destyluje się parą wodną z liści i kwiatów, a surowiec do doTERRA pochodzi z Indii.
Nazwa „święta bazylia” nie jest chwytem marketingowym, tylko dosłownym tłumaczeniem statusu, jaki roślina ma w hinduizmie. Tulsi uważana jest za ziemskie wcielenie bogini Tulasi, a jej historię opisują Purany, między innymi Padma Purana, w opowieści o Vrindzie przemienionej w krzew. Tradycyjny hinduski dom przez wieki uchodził za niekompletny bez Tulsi rosnącej w podwyższonej murowanej donicy zwanej tulsi vrindavan, ustawianej na dziedzińcu albo przed wejściem. Roślinę się podlewa, obchodzi dookoła i otacza wieczorną modlitwą.
Jest nawet osobne święto. Tulsi Vivah to obrzędowe zaślubiny krzewu Tulsi z kamieniem shaligram, obchodzone w miesiącu Kartika i tradycyjnie otwierające sezon hinduskich wesel. Dziedzińce zdobi się wtedy kolorowymi rangoli, a przy ozdobionej donicy śpiewa się pieśni.
Wszystko to jest faktem kulturowym i religijnym, nie opisem działania olejku. Warto go znać, bo tłumaczy, dlaczego akurat ta bazylia ma na całym świecie osobną nazwę.
Przepisy na mieszanki
Korzenny wieczór
2 krople Tulsi, 2 krople Drzewa Cedrowego, 1 kropla Kadzidła.
dyfuzor, wieczór
Ciepła przyprawa
1 kropla Tulsi, 1 kropla Goździka, 2 krople Dzikiej Pomarańczy.
dyfuzor, zima
Olejek do masażu karku
3 krople Tulsi, 2 krople Majeranku, 10 ml oleju kokosowego.
butelka 10 ml
Perfumy olejkowe
1 kropla Tulsi, 2 krople Wetiwerii, 1 kropla Bergamotki, olej bazowy.
roller 10 ml
Zielono i korzennie
1 kropla Tulsi, 2 krople Bazylii, 1 kropla Rozmarynu.
dyfuzor, dzień
→ przesuń palcem
Jakość i badania
Każda partia przechodzi zestaw badań CPTG, w tym chromatografię gazową i spektrometrię mas, które pokazują rzeczywisty profil związków w oleju.
Na dnie butelki znajdziesz numer partii. Po wpisaniu go na stronie Source to You zobaczysz raport dokładnie dla swojego opakowania, a nie dla przykładowej próbki. Przy Tulsi ma to wyjątkowe znaczenie, bo pod nazwą „holy basil” sprzedaje się na rynku kilka różnych gatunków i chemotypów Ocimum, o bardzo różnej zawartości eugenolu. Raport pokazuje, co dokładnie kupiłeś.
Dane techniczne
- Nazwa łacińska
- Ocimum sanctum
- Część rośliny
- Liście i kwiaty
- Metoda pozyskania
- Destylacja parą wodną
- Pochodzenie
- Indie
- Pojemność
- 5 ml
- Główne związki
- Eugenol, beta-kariofilen, germakren
- Nuta zapachowa
- Serca
Na jak długo wystarczy
Buteleczka 5 ml mieści około stu kropli. To mniej niż w standardowym opakowaniu 15 ml, ale Tulsi używa się oszczędniej, bo jest zapachowo bardzo gęsta. Przy dwóch kroplach na dyfuzję jedno opakowanie starcza na kilkadziesiąt wieczorów, a przy jednej kropli na roller na całą serię własnych mieszanek. To olejek, którego butelka schodzi miesiącami, a nie tygodniami.
Jak rozcieńczać
| Dla kogo | Stężenie | Na 10 ml bazy |
|---|---|---|
| Dorośli, ciało | 2 do 3% | 4 do 6 kropli |
| Dorośli, twarz | 1% | 2 krople |
| Dzieci powyżej 6 lat | 1% | 2 krople |
| Skóra wrażliwa | 0,5% | 1 kropla |
Baza to najczęściej frakcjonowany olej kokosowy, ale sprawdzi się też jojoba albo olej ze słodkich migdałów. Tulsi zawiera dużo eugenolu, a to związek znany z tego, że u części osób podrażnia skórę, więc traktuj ją ostrożniej niż lawendę. Przy pierwszym użyciu nałóż rozcieńczoną kroplę na mały fragment przedramienia i odczekaj dobę.
Bezpieczeństwo
- Na skórę nakładaj wyłącznie w rozcieńczeniu, nigdy prosto z butelki
- Przed pierwszym użyciem zrób próbę na małym fragmencie skóry i odczekaj dobę
- Po nałożeniu na skórę unikaj słońca i solarium przez dwanaście godzin
- Nie stosuj wewnętrznie, europejska karta produktu nie przewiduje spożycia
- W ciąży i w okresie karmienia piersią skonsultuj się z lekarzem przed użyciem
- Przy chorobach przewlekłych i przyjmowaniu leków skonsultuj się z lekarzem
- Przechowuj poza zasięgiem dzieci
- Unikaj kontaktu z oczami, wnętrzem uszu i błonami śluzowymi
- Do wanny dodawaj wyłącznie po wymieszaniu z solą albo olejem bazowym
- Przechowuj w chłodnym miejscu, z dala od bezpośredniego słońca
Najczęstsze pytania
Czym Tulsi doTERRA różni się od zwykłej bazylii?
Zapachem, i to bardzo. Tulsi jest słodka i korzenna, z wyraźnym goździkiem, bo opiera się na eugenolu. Zwykła bazylia jest zielona i lekko anyżowa, bo opiera się na linalolu. To dwa różne gatunki: Ocimum sanctum i Ocimum basilicum. Jeśli kupujesz Tulsi w nadziei na zapach bazylii z doniczki, dostaniesz coś zupełnie innego.
Jakie jest zastosowanie olejku Tulsi doTERRA?
Zapachowe i miejscowe. W dyfuzorze dwie do trzech kropli na 100 ml wody, na skórę jedna kropla na dziesięć kropli oleju bazowego, do masażu pięć kropli na 10 ml bazy. Świetnie sprawdza się też jako nuta serca we własnych perfumach olejkowych i rollerach.
Co dokładnie jest w składzie?
Czysty olejek eteryczny z liści i kwiatów Ocimum sanctum, pozyskany przez destylację parą wodną. Główne związki to eugenol, beta-kariofilen i germakren. Buteleczka 5 ml, bez rozcieńczenia i bez dodatków.
Czy Tulsi można spożywać?
Nie. Europejska karta tego produktu nie przewiduje stosowania wewnętrznego, opisuje wyłącznie użycie zapachowe i miejscowe. Trzymaj się tego, co jest napisane na etykiecie twojego opakowania.
Dlaczego butelka ma tylko 5 ml?
Bo tak wygląda standardowe opakowanie tego olejku w katalogu. Tulsi należy do surowców niszowych, a jednocześnie jest bardzo skoncentrowana zapachowo, więc pięć mililitrów to około stu kropli i naprawdę długo starcza. Do dyfuzji dwie krople robią więcej niż trzy krople łagodniejszego olejku.
Dlaczego mówi się na nią święta bazylia?
Bo w hinduizmie Tulsi ma status rośliny sakralnej i jest uznawana za ziemskie wcielenie bogini Tulasi. Tradycyjnie sadzi się ją w murowanej donicy na dziedzińcu domu, a raz w roku obchodzi się święto Tulsi Vivah. To fakt kulturowy i religijny, nie opis właściwości olejku.
Czy nadaje się dla początkujących?
Raczej jako drugi albo trzeci zakup. Zapach jest wyrazisty i nietypowy, a stosowanie ogranicza się do skóry i dyfuzora. Jeśli lubisz korzenne nuty w rodzaju goździka i cynamonu, wejdziesz w nią od razu.
Zbuduj korzenną półkę
Tulsi najmocniej pokazuje charakter w towarzystwie. Goździk, kadzidło i drzewo cedrowe budują razem z nią ciepłe, wieczorne kompozycje.

















Kasia M. –
Bazylia azjatycka to mój niszowy faworyt. Po rozcieńczeniu nanoszę na skórę i dostaję ciepły, ziołowo korzenny zapach z nutą goździka.
Marek S. –
Świetny, głęboki olejek. Polecam do własnych kompozycji.
Sylwia T. –
Ciepły, perfumeryjny zapach.
Tomasz W. –
Bardzo ładny, korzenny aromat. Buteleczka mała, ale przy rozcieńczaniu starcza na długo.
Ania K. –
Pokochałam Tulsi do masażu po rozcieńczeniu. Ciepły, ziołowy zapach z miękką przyprawowością jest naprawdę otulający.
Piotr K. –
Mój ulubiony niszowy akcent ziołowo korzenny.
Łukasz B. –
Dobry olejek, intensywny aromat. Cena trochę wysoka jak na 5 ml, ale jakość świetna.
Magda W. –
Dodaję kilka kropli do oleju nośnikowego i mam piękny, perfumeryjny zapach. Głębszy niż klasyczna bazylia.
Beata N. –
Rewelacja, ciepły i głęboki zapach.
Paulina S. –
Bazylia azjatycka po rozcieńczeniu do kąpieli to mój domowy rytuał. Ziołowo korzenny zapach pięknie się rozchodzi.
Bartek D. –
Polecam, niszowy i wyjątkowy.
Sebastian K. –
Super olejek, naprawdę charakterystyczny.
Aleksandra T. –
Zapach ciepły, słodki, ziołowo korzenny. Idealny do perfumowania po rozcieńczeniu.
Edyta M. –
Bardzo przyjemny, perfumeryjny aromat. Buteleczka mogłaby być większa, ale zapach świetny.
Marta A. –
Mój ulubiony do rozcieńczonych kompozycji miejscowych.
Dorota R. –
Bazylia azjatycka ma piękny, głęboki zapach. Po rozcieńczeniu nanoszę na skórę i dostaję ciepły, korzenny akcent.
Grzegorz N. –
Rewelacja, wyrazisty i niszowy.
Robert J. –
Dobry produkt, ładny zapach. Dostawa trochę trwała, ale olejek bez zarzutu.
Ewelina C. –
Pokochałam ten olejek do masażu. Ziołowo korzenny zapach z nutą goździka jest naprawdę otulający.
Natalia G. –
Dodaję do oleju nośnikowego i mam ciepły, perfumeryjny zapach na skórze. Głębszy niż zwykła bazylia.
Michał R. –
Polecam, świetny do własnych mieszanek.
Weronika Z. –
Bazylia azjatycka po rozcieńczeniu na skórę daje ciepły, ziołowy akcent. Niszowy, ale piękny zapach.
Izabela S. –
Ciepły, korzenny aromat. Dokładnie taki, jakiego szukałam.
Halina M. –
Pokochałam Tulsi do rozcieńczonych kompozycji miejscowych. Ciepły, ziołowo korzenny zapach z nutą goździka jest wyjątkowy.